Najmilszą niespodzianką jest ukazanie się aplikacji do wysyłania SMS’ów z polskich bramek internetowych. Dla mnie jest to o tyle szczególne, że jest to pierwsza aplikacja oficjalnie dostępna w App Store, w tworzeniu której maczałem paluszki.
Opis SMS Gateway (link) znajdziecie na stronie Mojego Jabłuszka.
SMS Gateway i nowe DtG w App Store!
MobileMe iDisk – słabo
Apple wreszcie wydało swoją aplikację do obsługi iDisk. Konkurencja na tym polu jest spora – wystarczy wpisać “iDisk” w pole wyszukiwania w AppStore: QuickOffice pozwala edytować dokumenty, Air Sharing Pro oferuje wydruk, a mój ulubiony Readdle Docs zapewnia wymianę w każdą stronę, łącznie z załącznikami z poczty i plikami umieszczonymi na stronach WWW. Jednak nawet biorąc pod uwagę tylko prostsze aplikacje trudno oprzeć się wrażeniu, że tym razem Apple przesadziło z minimalizmem.
Jak rzucić…
Całkiem niedawno pisałem o przywróceniu do łask Mobile Me i niemal natychmiast po tym wpisie zacząłem kombinować jak się uzależnienia od Me pozbyć. Mobile Me budzi we mnie ambiwalentne odczucia; z jednej strony bardzo wygodna (choć niepełna) synchronizacja bez kabli (OTA – over-the-air), z drugiej strony wolna poczta e-mail i iDisk, na który nigdy nie udało mi się wykonać większego backup’u. Może więc jednak te 100$ na Me zaoszczędzić, a za ok. połowę tej kwoty wykupić nielimitowaną przestrzeń dla backup’ów? – choćby na Mozy (link z mojego polecenia).


