Tak się złożyło, że trafiłem ostatnio na stronę… nie nie będę robił reklamy temu serwisowi. Nie będę też pisał o ich przekrętach, które doczekały się kary od UOKiK, a przy których opisywane przeze mnie praktyki serwisu Domeny.pl to pikuś – ich “klienci” wg mnie zasługują na problemy z nimi (i nie tylko).
Mnie nie daje spokoju możliwość legalnego działania w tym kraju firmy czerpiącej zysk z kradzieży.
Gdzie ja żyję?
Uwaga na Domeny.pl!
O tej firmie już pisałem, jednak w dniu dzisiejszym zdarzyło się coś, co każe mi napisać raz jeszcze, tym razem sprawa jest dużo poważniejsza niż kiepska oferta i dostęp do usług…
BEWARE! of Domeny.pl
Tak się niestety składa, że Domeny.pl utrzymują pewną stronę, przy której czasem grzebię. Póki było dobrze, to było, ale ostatnio coś zmienili i pojawił się problem z PLiterkami. Nic, myślę – zaloguję się tam i obejrzę konfigurację… Nie! Nie ma praktycznie żadnej możliwości konfiguracji! Choćby jakiś phpMyAdmin? Skąd… Konfiguracja usług uruchomionych na serwerze? Mailem do admina! Strona wisi tam już długi czas, standardy się zmieniły, ale Ci trwają dalej w XX w. Chyba czas na zmianę… hostingu.
Dziś króciutko z powodu w/w przypadku, ale także ze względu na zaangażowanie w dyskusję na blogu Tomka Łysakowskiego. Jako, że na swoim staram się tematów światopoglądowych nie poruszać, ewentualnych zainteresowanych kieruję pod tę linkę.


